Mega się cieszę, że mogłam wyjechać i odpocząć,…
ale nie jest to najłatwiejsze. Trochę się chce podzielić tym co czuje, o czym myslę. Lubie odpoczynek ale ciężko mi jest go wdrażać w życie codzienne, a czasem tym bardziej na wyjazdach. Miewam napięcie, że skoro już mam wolne to muszę z niego wycisnąc jak najwięcej. Ale to chyba nie na tym polega odpoczynek 😅 W domu mam rytuały pozwalające mi się zrelaksować i działają super, ale jak jest wyjazd to te rytuały musiałby trwać cały dzień abym mogła się uspokoić, więc szukam różnych metod na relaksację. Nauczyłam się doceniać ten czas i uspokajać się, ale to jeszcze jest bardziej intencjonalnie niż automatyczne. Jestem ciekawa jakie masz podejście, jak się czujesz na urlopie, wyjezdzie? Ile zajmuje Ci reset? ☺️
Zobacz oryginalny postMasz własny temat, zdjęcie albo wspomnienie, które chcesz przełożyć na tatuaż?
Opowiedz mi o swoim pomyśle









