Ten tatuaż zaczęłyśmy ponad dwa lata temu -…
Julia przyleciała do mnie specjalnie z Holandii, żeby go rozpocząć. Miałyśmy wkrótce się ponownie umówić, ale Julii ciągle nie było po drodze do Polski. Kiedy do mnie napisała, aż się zdziwiłam, bo szczerze zapomniałam o tym projekcie 😅 Zawsze są lekkie obawy, gdy wraca się do projektu po latach, ale efekt końcowy totalnie mnie zachwycił. Kwiaty tworzą delikatną, spójną kompozycję z ciemnym chrabąszczem (nie mojego autorstwa), któremu brakowało lekkości wizualnie. No i jeszcze ta cute pszczółka 🖤 Ten tatuaż mega pasuje Julii. Dziękuję za zaufanie i mam nadzieję, że do zobaczenia! tatuaż kwiaty, tatuaż na ramieniu, tatuaż Warszawa, botaniczny tatuaż, tatuaż damski, tatuaż artystyczny
Zobacz oryginalny postMasz własny temat, zdjęcie albo wspomnienie, które chcesz przełożyć na tatuaż?
Opowiedz mi o swoim pomyśle





