Ukochana kotka z dzieciństwa, sy(n)kotek uratowany z Ukrainy…
oraz paprotki Babci - czyli bardzo sentymentalny półrękawek Julii, który zaczął się od wrzutki portretu śpiącej Funi (kotek na samym dole). Dziękuję kochana, to coś cudownego realizować takie tatuaże 🖤
Zobacz oryginalny postMasz własny temat, zdjęcie albo wspomnienie, które chcesz przełożyć na tatuaż?
Opowiedz mi o swoim pomyśle





